talking

Jesse (Ethan Hawke) i Celine (Julie Delpy) spotkają się w pociągu i spędzają ze sobą 14-godzin w Wiedniu, gdzie rozmawiają o życiu, wartościach, rzeczach błahych i tych ważnych. Ich krótka, lecz burzliwa znajomość kończy się na peronie kolejowym, gdzie oboje przysięgają sobie, że spotkają się ponownie za sześć miesięcy. Do spotkania jednak nie dochodzi... Teraz, dziewięć lat później, niespodziewanie ich drogi ponownie się przecinają w Paryżu, gdzie Jesse promuje swoją najnowszą książkę. Na jednym ze spotkań dla czytelników pojawia się Celine... Oboje mają kilka godzin, by uporać się ze swoimi uczuciami, przeszłością i odpowiedzieć na trudne pytanie: Czy znaczą wciąż dla siebie tyle, co dziewięć lat temu?



Czy każdy może być bohaterem filmu? Czy świat da się zamknąć w jednym kadrze? Reżyser Paweł Łoziński przygląda się ludziom ze swojego balkonu. Przechodzą uśmiechnięci, smutni, zamyśleni, zagapieni w telefony, młodzi i starzy. Mieszkańcy dzielnicy, albo przypadkowi goście, zwyczajni przechodnie. Autor zaczepia, zadaje pytania, rozmawia o tym jak radzą sobie z życiem. Stojąc tam z kamerą przez ponad 2 lata stworzył miejsce dialogu, świecki konfesjonał, przy którym każdy może się zatrzymać i opowiedzieć o sobie innym ludziom. Bohaterowie niosą w sobie zagadki i tajemnice, nie dają się łatwo zaszufladkować. Każda ludzka historia jest wyjątkowa, a życie jest nie do wymyślenia. Film to radykalny powrót do początków kina, kiedy człowiek przychodził do kamery. Może wystarczy zatrzymać się na dłużej, żeby zobaczyć więcej?