Bartosz Walaszek

Sylwestrowa impreza Marcinka przybiera szalony obrót, kiedy wbija na nią Boner ze skrzynką wódki — i nieproszonym gościem na tyle furgonetki.
.::

Sylwestrowa impreza Marcinka przybiera szalony obrót, kiedy wbija na nią Boner ze skrzynką wódki — i nieproszonym gościem na tyle furgonetki.

Nadeszły Andrzejki! Zaczyna się wieczór wróżb i chlania, czyli coś, co Boner lubi najbardziej! Nie lubi za to demonów, które nie zamierzają dziś trzeźwieć.

Nadeszły Andrzejki! Zaczyna się wieczór wróżb i chlania, czyli coś, co Boner lubi najbardziej! Nie lubi za to demonów, które nie zamierzają dziś trzeźwieć.

Nadeszły Andrzejki! Zaczyna się wieczór wróżb i chlania, czyli coś, co Boner lubi najbardziej! Nie lubi za to demonów, które nie zamierzają dziś trzeźwieć.

Nadeszły Andrzejki! Zaczyna się wieczór wróżb i chlania, czyli coś, co Boner lubi najbardziej! Nie lubi za to demonów, które nie zamierzają dziś trzeźwieć.

Nadszedł ten wesoły dzień, w którym Bogdan Boner i jego przyjaciele gromadzą się wspólnie, aby wysłuchać świątecznej opowieści o morderczym karpiu i jego drodze na stół.