affair

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Pochodzący ze zdeklasowanej i zubożałej rodziny poeta Lucien nawiązuje romantyczną relację z arystokratką i mecenaską Madame de Bargeton. Ów mezalians wiedzie go aż na ubłocone paryskie ulice, gdzie roi się od takich jak on: utalentowanych, ambitnych, niemających nic do stracenia idealistów. W stolicy czeka ich dobrze opłacany cynizm albo poetyczne klepanie biedy. Pisanie na zlecenia kalumnii lub pochlebstw, czy wierność sprzedającej się kiepsko sztuce? Którą ze ścieżek wybierze bohater, by wedrzeć się na salony?

Stu Shepard, cwaniak, oszust i krętacz, pracujący w branży reklamowej. Jego życie jest jednym wielkim kłamstwem - od tandetnego garnituru, podrabianego zegarka po życie zawodowe. Nawet w małżeństwie Stu nie potrafi być uczciwy, codziennie dzwoni do pięknej Pam z budki telefonicznej, która znajduje się na Manhattanie. Pewnego dnia, gdy kończy jedną z takich rozmów, słyszy dzwonek. Gdy odbiera, twardy, zimny głos mówi "Jeśli odłożysz słuchawkę, zginiesz". Tak zaczyna się największy koszmar Stu, który zmieni jego życie na zawsze. Albo je skończy. Gdy kilka metrów od automatu zabity zostaje miejscowy alfons, zjawia się policja. Bohater jest uwięziony w ciasnej budce telefonicznej i ma coraz mniej czasu by przechytrzyć psychopatę i przekonać policję, że nie jest mordercą.