Łukasz Ronduda

Polska, początek XXI wieku. Artystka wymykająca się zaszufladkowaniu i eksperymentujący muzyk. Dwójka outsiderów, których bardzo wiele ze sobą łączy. Androgyniczni, szczupli, bez włosów, często ubrani w identyczne uniseksy – wyglądają jak męska i żeńska wersja tej samej osoby. Ich stan zakochania przypomina perwersyjną wersję narcyzmu, bo, patrząc na kochanka, patrzą na własne odbicie. W ich relacji miłość przenika się ze sztuką. Intymnym wyznaniom i gestom nadana zostaje artystyczna forma. I odwrotnie – sztuka jest ich sposobem na życie emocjonalne. Żyją w stworzonym przez siebie świecie, w którym mogą wszystko projektować i kontrolować. Wszystko, oprócz własnych emocji.

Historia Patryka i Marii to opowieść o tym jak zakochując się i wchodząc w pierwszy poważny związek w dorosłym życiu jednocześnie przywołujemy schematy bliskości i relacji miłosnych z dzieciństwa. Główni bohaterowie walcząc o dojrzały związek muszą przepracować traumy bliskości, które zaszczepili im rodzice. Patryk i Maria jako artyści wykorzystują również sztukę jako narzędzie terapii.